środa, 26 kwietnia 2017

wtorek, 18 kwietnia 2017

Kaboom na patyczkach laryngologicznych

Sposób na ciekawe powtórzenie części mowy za pomocą Kaboom odkryłam dzięki Kasi z Kreaktywnej nauki, która była tak dobra, że podzieliła się ze mną swoimi plikami graficznymi.


Zachwyciłam się grą i postanowiłam wprowadzić w życie u siebie na lekcji. Zabawa polega na tym, że uczniowie (podzieleni na grupy) losują z kubeczka patyczek z określonym napisem (czasownik, rzeczownik, liczebnik, przyimek, zaimek itd.). Jeśli poprawnie wskażą przykład wylosowanej części mowy, zatrzymują patyczek, jeśli nie - patyczek wędruje do kubeczka i czeka, aż wylosuje go inna osoba. Na 20 patyczków z częściami mowy przypadają trzy patyczki z napisem KABOOM. Komu trafi się taka szpatułka, oddaje wszystko, co do tej pory zebrał do kubeczka :) i gra toczy się dalej!Jest to ciekawa alternatywa dla odpytywania, a jednocześnie (chcąc nie chcąc) każdy uczeń bierze udział w losowaniu patyczka ;-)
Zakupiłam dwie paczki patyczków po 100 sztuk każda, wydrukowałam pliki, zabrałam się za wycinanki i wyklejanki.



Z rozpędu zakupiłam też dwa komplety kolorowych patyczków. Te (miedzy innymi) pomagają mi zorganizować pracę w grupach. I czekają na kolejne pomysły :)


Pozdrawiam Was serdecznie

wtorek, 4 kwietnia 2017

Jajko z (ortograficzną) niespodzianką


Jak zwykle przed wyjątkowymi dniami czy świętami zastanawiam się, co zaproponować uczniom, aby (myśląc, że bawią się) powtórzyli wiadomości. Pomyślałam o starej jak świat zabawie w pamięć, z tym, że nadałam jej zabarwienie wiosenno - wielkanocne. Skoro jest wiosna, jest Wielkanoc, to musi być i jajko.



sobota, 1 kwietnia 2017

Stacja "Liryka"

W niedzielę na blogu Zakręconego Belfra przeczytałam o świetnym sposobie usystematyzowania wiedzy na temat liryki. Dwa dni później swoim blogu podobny sposób na powtórkę zaprezentowała nauczycielka z Blue School
W środę na stacjach przesiadali się moi uczniowie :) Dziękuję, kochane, za inspirację!





Klasa III a liczy 21 uczniów. Przygotowałam dla nich dwa rzędy stołów z 15 stacjami (karteczki z zadaniami przykleiłam, aby nie "fruwały"). Zadania oczywiście dotyczyły liryki, środków poetyckiego obrazowania, rymów etc.
Każdy uczeń dostał w łapkę kartę, na której zapisywał swoje odpowiedzi.

Nie jestem tak utalentowana jak moje koleżanki, aby całość rozrysować, toteż moje stacje "zaTIKowałam". Zadania można pobrać tu i tu, a kartę odpowiedzi tutaj.
Na realizację każdego zadania przeznaczyłam dwie minuty, po tym czasie odbywała się przesiadka.
Na pewno zastosuję jeszcze nieraz taką formę pracy i wiem, że muszę kupić sobie "wypasiony" minutnik, abym nie musiała nieustannie patrzeć na telefon, sprawdzając czas.



Uczniowie, zaintrygowani zawartością kolejnych zadań, bez szemrania przesiadali się, wykonując 15 zadań w (nieco ponad) pół godziny. Po zebraniu kart odpowiedzi omówiliśmy wątpliwości. 



Na kolejny tydzień zaplanowaliśmy powtórkę z epiki, a młodzież stwierdziła, że jest zainteresowana podobną forma działań.