Przed nami ostatnia prosta do egzaminów. Jednym z typów zadań, które regularnie pojawiają się w arkuszach, jest analiza grafiki w kontekście lektury obowiązkowej. Zasada jest prosta: wskaż element na ilustracji i uzasadnij jego powiązanie z treścią utworu. Brzmi łatwo? Dla ucznia, który tylko „przejrzał” opracowanie, to często pułapka. Dlatego na ostatnich lekcjach z „Syzyfowych prac” Żeromskiego postanowiłam odwrócić role i zamienić moich uczniów w krytycznych korektorów.
Na czym polegało ćwiczenie?
Przygotowałam trzy grafiki nawiązujące do losów Marcina Borowicza i Andrzeja Radka. Zamiast prosić o ich opisanie, podstawiłam uczniom gotowe opisy, które zawierały błędy merytoryczne.
Zadaniem ósmoklasistów było:
- Uważne przeczytanie opisu.
- Konfrontacja tekstu z grafiką oraz - co najważniejsze - z treścią lektury
- Wskazanie błędów.
- Poprawienie ich.
Przećwiczyliśmy krytyczne myślenie, bo uczniowie nie przyjęli tekstu jako pewnika. Musieli kwestionować to, co czytali. Aby poprawić błąd, trzeba sięgnąć do konkretnej sytuacji z książki (np. odróżnić lekcję rosyjskiego od tajnych spotkań na „Górce”). Do tego oswajaliśmy się z arkuszem - uczniowie uczyli się, że na egzaminie każdy detal na obrazku (rekwizyt, ubiór, tło) ma znaczenie.
Materiał, który przygotowałam dla uczniów jest TUTAJ.

.png)