środa, 18 marca 2026

Szafka Mikołajka

 Dzisiejsze zajęcia były prawdziwą ucztą dla wyobraźni! Uczniowie zaprezentowali efekty swojej pracy nad projektem „Szafka Mikołajka” - zadania, które połączyło czytanie lektury z twórczym działaniem.

Uczniowie mieli za zadanie zaprojektować i wykonać makietę szafki Mikołajka, wykorzystując pionowo ustawione pudełko po butach. Już sam pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – powstały niezwykle pomysłowe, dopracowane i pełne humoru prace.

Wnętrza szafek zostały wyklejone tak, by przypominały metalowe meble – dominowały srebrne folie, szare papiery i błyszczące elementy. W środku znalazło się po 10 przedmiotów związanych z przygodami bohatera: miniaturowe piłki, rogaliki z plasteliny, małe kwiatki, a nawet „pieski” wykonane z różnych materiałów. Każdy drobiazg miał swoje znaczenie.

Szczególnie spodobał mi się pomysł umieszczenia na wewnętrznej stronie drzwiczek „legendy” – krótkich opisów wyjaśniających, z jaką historią związany jest dany przedmiot. Uczniowie wykazali się nie tylko znajomością lektury, ale też umiejętnością zwięzłego i trafnego opowiadania. 

 

Drzwi szafek ozdobiono imieniem Mikołajka, często pojawiały się także jego portrety - jedne zabawne, inne bardzo staranne. Nie zabrakło humorystycznych akcentów: planów lekcji z dopiskami „UWAGA: Dziś klasówka!” czy zabawnych notatek, które idealnie oddawały klimat książki.

Z zewnątrz szafki wyglądały jak prawdziwe - uczniowie zadbali o estetykę, malując je farbami lub oklejając papierem. Każda praca była inna, ale wszystkie łączyło jedno - radość tworzenia.


To była lekcja, która pokazała, że literatura może żyć nie tylko na kartach książki, ale też w rękach uczniów. A jak powiedziałby Mikołajek - było po prostu „strasznie fajnie”!

 

Jeśli chcesz zobaczyć instrukcje, jaką dostali uczniowie, kliknijcie <TUTAJ>

 


 

sobota, 14 marca 2026

Egzaminacyjna „pułapka”, czyli jak ćwiczyłam czytanie ze zrozumieniem z ósmoklasistami

Przed nami ostatnia prosta do egzaminów. Jednym z typów zadań, które regularnie pojawiają się w arkuszach, jest analiza grafiki w kontekście lektury obowiązkowej. Zasada jest prosta: wskaż element na ilustracji i uzasadnij jego powiązanie z treścią utworu. Brzmi łatwo? Dla ucznia, który tylko „przejrzał” opracowanie, to często pułapka. Dlatego na ostatnich lekcjach z „Syzyfowych prac” Żeromskiego postanowiłam odwrócić role i zamienić moich uczniów w krytycznych korektorów.

Na czym polegało ćwiczenie?

 

Przygotowałam trzy grafiki nawiązujące do losów Marcina Borowicza i Andrzeja Radka. Zamiast prosić o ich opisanie, podstawiłam uczniom gotowe opisy, które zawierały błędy merytoryczne.

Zadaniem ósmoklasistów było:

- Uważne przeczytanie opisu.

Konfrontacja tekstu z grafiką oraz - co najważniejsze - z treścią lektury

- Wskazanie błędów. 

- Poprawienie ich.

Przećwiczyliśmy krytyczne myślenie, bo uc
zniowie nie przyjęli tekstu jako pewnika. Musieli kwestionować to, co czytali. Aby poprawić błąd, trzeba sięgnąć do konkretnej sytuacji z książki (np. odróżnić lekcję rosyjskiego od tajnych spotkań na „Górce”). Do tego oswajaliśmy się z arkuszem - uczniowie uczyli się, że na egzaminie każdy detal na obrazku (rekwizyt, ubiór, tło) ma znaczenie.

Materiał, który przygotowałam dla uczniów jest TUTAJ


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia