Poniżej przedstawię kilka pomysłów, które wdrożyłam na tych zajęciach.
- Zaczęliśmy od przeglądania pamiętników, które - jak się okazało - są starsze niż moi piątoklasiści :-)
- Zapoznaliśmy się z odległością, jaką musiała pokonać Zosia z mamą i siostrą, podróżując z Paryża do Krzemieńca "dyszlem rzemiennym".
- Wysłuchaliśmy wiersza w niezwykłym wykonaniu Marka Grechuty.
- Odszyfrowaliśmy słowo zakodowane za pomocą telefonu komórkowego :-)
- Uzupełniliśmy świetną (jak zawsze) rysunkową kartę pracy, którą wykonała autorka bloga motyle w dzienniku.
- Napisaliśmy SMS-y do Juliusza Słowackiego w imieniu Zosi.
- Odegraliśmy scenki, w których Zosia prosi Juliusza Słowackiego o napisanie wierszyka w pamiętniku. Poeta bądź odmawiał i mówił, że nie ma czasu teraz, ale napisze później, bądź tłumaczył, że nie ma pomysłu na wiersz.
- Na koniec można zaproponować ułożenie tangramu (po poprawnym złożeniu figur powstanie kształt litery Z jak Zosia). Tangram udostępniam TUTAJ-KLIK.
- O innowacji z tangramami w roli głównej piszę TUTAJ-KLIK
Było naprawdę bardzo ciekawie :-)






