Cisza w szkolnej klasie bywa różnie odbierana. Czasem kojarzy się z dyscypliną, czasem z nudą, a czasem — z nierealnym marzeniem nauczyciela. A jednak cisza może stać się narzędziem dydaktycznym. I to zaskakująco skutecznym.
W klasie 7 przeprowadziłam ostatnio „cichą lekcję”, podczas której uczniowie pracowali nad czasownikiem… bez wypowiadania ani jednego słowa. Brzmi jak wyzwanie? Trochę tak. Ale efekt przerósł moje oczekiwania.
Dlaczego cisza?
W świecie, w którym uczniowie są przebodźcowani dźwiękami, powiadomieniami i ciągłym ruchem, cisza staje się przestrzenią do:
skupienia,
uważności,
głębszego przetwarzania informacji,
zauważenia własnych myśli.
Cisza nie jest pustką — jest przestrzenią. I właśnie tę przestrzeń postanowiłam wykorzystać.
Jak wyglądała „cicha lekcja”?
Zasada była jedna: nie mówimy.
Uczniowie:
komunikowali się gestem,
zadawali pytania na kartkach,
wymieniali się krótkimi notatkami,
pracowali indywidualnie i w parach,
analizowali materiał gramatyczny w absolutnym skupieniu.
Na ławkach pojawiły się kartki, długopisy, strzałki, symbole, mini‑rysunki. Ktoś uniósł brwi, ktoś inny pokazał kciuk w górę, ktoś zapisał pytanie i podał je dalej. W ciszy powstała… rozmowa. Tylko w innym języku.
Co dała ta lekcja?
Efekty były widoczne od razu:
Uważność — uczniowie naprawdę czytali polecenia, bo nie mogli liczyć na „Pani, a o co chodzi?”.
Spokój — klasa wyciszyła się w sposób naturalny, bez upominania.
Głębsze zrozumienie — praca z czasownikiem wymagała analizy, a cisza sprzyjała myśleniu.
Nowa forma komunikacji — gesty i notatki okazały się zaskakująco skuteczne.
Czasownik w ciszy naprawdę brzmi inaczej. A może raczej: pozwala się usłyszeć.
Czy warto spróbować?
Zdecydowanie tak. „Cicha lekcja” to świetny sposób na:
przełamanie rutyny,
uspokojenie klasy,
wprowadzenie elementu gry i wyzwania,
pokazanie uczniom, że język to nie tylko mówienie.
Jeśli masz ochotę przeprowadzić podobną lekcję, przygotowałam kartę pracy, którą otrzymali moi uczniowie — wraz z odpowiedziami. Chętnie się nią podzielę. Jest dostępna <TUTAJ>.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz