Gra w taboo nie jest niczym trudnym dla większości populacji w naszym kraju (dla większości lubiącej mówić), bowiem zdobycie punktu jest równoznaczne z wykazaniem się swoistym słowotokiem - prowadzący musi podać jak największą liczbę skojarzeń, które mogłyby naprowadzić drużynę na właściwe hasło. Przy czym nie wolno użyć żadnego ze słów zakazanych, które są widoczne jak na dłoni.
