"Akademia Pana Kleksa" to wdzięczny temat do rozważań na lekcji języka polskiego w klasie czwartej. Większość uczniów jest po wrażeniem metod stosowanych przez niezwykłego nauczyciela, inni deklarują, że nigdy nie chcieliby znaleźć się w magicznej szkole na końcu ulicy Czekoladowej... Jedno jest pewne - żaden z nich nie przechodzi nad treścią tej lektury do porządku dziennego. Na wszystkich lekcjach, na których omawialiśmy lekturę, za różnego rodzaju aktywności można było zdobyć piegi :-) Liczba zebranych piegów przekładała się na ocenę z aktywności. Zaczęliśmy od pytań szpaka Mateusza ukrytych w balonach... (Np.Na ońcu akiej licy duje się demia ana eksa?)
Natomiast na zakończenie lekcji z "Akademią..." pracowaliśmy na stanowiskach.
Dziś króciutki wpis prezentujący ćwiczenie utrwalające wiadomości dotyczące czasownika w formie osobowej i nieosobowej, jaką jest bezokolicznik. Dla moich czwartoklasistów przygotowałam czasownikowego Piotrusia. Wszyscy wiemy, że gra ta polega na szukaniu par. W naszym przypadku PARĘ tworzył bezokolicznik i odpowiadający mu czasownik w formie osobowej, na przykład robić - robimy.
Szukając sposobu na uatrakcyjnienie treści gramatycznych i ortograficznych, które nie bywają "uwielbiane" przez uczniów (choć ja doprawdy nie wiem, czemu 😉), sięgam po kodowanie. W tym celu przygotowuję dla uczniów tzw. pixel arty (czyli obrazki składające się z maleńkich kwadracików, które pokolorowane adekwatnie do wskazówek tworzą całość).
Powyższy obrazek ukazał się oczom uczniów klasy czwartej, kiedy przypominaliśmy sobie wiadomości o czasowniku.
W tym roku omawianie "Syzyfowych prac" podsumowaliśmy pracą na stanowiskach (czy też stacjach dydaktycznych). Zauważyłam, że uczniowie chętnie pracują w ten sposób i są zaangażowani w wykonywanie zadań. Wybrałam zatem stanowiska jako sposób na podsumowanie zagadnień dotyczących powieści Żeromskiego.
Moje wcześniejsze doświadczenia w pracy na stanowiskach opisałam, relacjonując lekcję dotyczącą powieści "Krzyżacy" (Można przeczytać o tym TUTAJ).